Puzzle - ułamki, Alexander - recenzja

Na naszych łamach możecie przeczytać o wielu grach firmy Alexander, zwykle nam się podobają lub w ogóle się nad nimi rozpływamy, jak choćby w przypadku gry "Nawlekaj nie czekaj"
Ten się nie myli co nic nie robi, więc i Alexander w końcu musiał się potknąć. Tym potknięciem są niestety "Puzzle - ułamki" - choć może to tylko moja opinia?

Puzzle - ułamki, Alexander - recenzja


Tak jak dotychczas wszystkie gry Alexandra, które trafiały w nasze ręce w moim odczuciu miały bardzo zawyżony zalecany wiek użytkownika i Hania radziła sobie z nimi bezbłędnie, tak z ułamkami już tak nie jest. 

Tabliczek jest sporo - 48, po połączeniu 24 pary - a do tego mają bardzo poważny mankament. 
Ułamki zilustrowane są najbardziej intuicyjnie jak to możliwe czyli na kole - super!
Niestety oznaczenie części, o którą nam chodzi jest zupełnie nieintuicyjne. Mamy tu bowiem dwa kolory jasnoróżowy i ciemnoróżowy. Potrzeba więc chwili, by się zorientować, której części szukamy.
Czy mamy przed sobą 1/4 czy raczej 3/4. A i to jest możliwe tylko dla kogoś, kto już te ułamki zna, rozumie (dorosłego), by odkryć schemat działania.

Puzzle - ułamki, Alexander - recenzja

O ile byłoby prościej i lepiej, gdyby szukana część była oznaczona kolorem, a pozostałe części "tortu", koła pozostały białe, jedynie zarysowane linią? 
Wówczas byłaby to świetna pomoc edukacyjna pozwalająca zrozumieć ideę ułamków.
A tak, nawet ja mam problem i przy każdej parze od nowa dedukuję czy chodzi teraz o tę część jasnoróżową czy ciemnoróżową 😁
Oczywiście elementy są wycięte w taki sposób, że pasują wyłącznie do poprawnej odpowiedzi, nieszczególnie to jednak pomaga w nauce ułamków. 

Pomimo tego, że Hania z ułamkami w programie matematycznym metody Domana radziła sobie nieźle, z tej pomocy nie chce za bardzo korzystać. Być może przez samą trudność dopasowywania tak wielu elementów, być może przez nieintuicyjne oznaczenie. 

Samo wykonanie, jak zawsze jest bez zarzutów. Mówię o technicznej stronie. Niestety użyteczność tej pomocy pozostawia wiele do życzenia. A może nie tak wiele, bo tylko wyeliminowanie jednego koloru 😊

Zachęcam Cię jednak do zajrzenia do pozostałych gier Alexandra, jakie testowaliśmy. Wierzę bowiem, że to małe potknięcie przy ułamkach będzie tylko niemiłym wyjątkiem, pozostałe póki co świetnie się u nas sprawdzają 😉 




Nie zapomnij polubić mojej recenzji  👀
👇👇👇👇👇👇👇👇👇

Komentarze