"Jak nauczyć dziecko czytać w zabawie?" Szkolenie w Bydgoszczy 23go marca! - zapisz się już teraz, liczba miejsc ograniczona!�� KLIK

DIY dla dzieci: łowimy rybki - kategoryzacja, kolory i rozwój sensomotoryczny

Kochani, mam dla Was odmianę!
Tym razem nasza zabawka nie będzie taka szybka w przygotowaniu - no i prosta też niekoniecznie ;) Musicie uzbroić się bowiem w duże pokłady cierpliwości, no i może trochę zabezpieczyć mieszkanie. 
Spokojnie! Jest też wersja prosta dla tych o słabszych nerwach ;) Nie rezygnuj, więc z zabawy, nawet jeśli nie lubisz się brudzić! 

co zrobić z drucików kreatywnych sensoryczna zabawa dla dzieci

Poziom klasyczny


Początkowo miało to być niewinne łowienie rybek. 
Rybki skręcamy z kreatywnych drucików - prosta sprawa. Tak mnie wciągnęło, że naskręcałam ich całą michę. Nie musicie robić ich aż tyle 😀

No i cóż, teoretycznie możemy wrzucić rybki do miski, dać dziecku drucik zagięty na końcu w haczyk i poprosić, by wyławiało rybki - ćwiczymy motorykę małą. 

druciki kreatywne diy dla dzieci, zabawa motoryka mała

Jeśli jednak chcemy (a oczywiste, że chcemy!), wycisnąć z zabawy więcej, dajemy dziecku kolorowe talerzyki, miseczki, kolorowe kartki lub nawet rolki po papierze toaletowym owinięte we właściwy kolor, by maluch mógł segregować wyłowione rybki według kolorów. 

No ale przecież rybki potrzebują wody! 

Poziom dla odważniejszych 


Wlaliśmy, więc do naszej miski wody 😱 
Przez pierwsze 3 minuty było spokojnie. Hania wyłowiła spokojnie z 6, może 10 rybek i ułożyła we właściwych miseczkach. 
Potem okazało się, że mieszanie rybek w misce z wodą jest równie fajne, a chlapanie nimi to dopiero coś! 
Radzę, więc przed wdrożeniem tego błyskotliwego pomysłu w życie położyć pod stoliczkiem folię lub chociaż jakiś materiał 😉

Kiedy rybki zostały wyłowione i posegregowane, rączki wciąż nie mogły rozstać się z wodą. 
Wprawdzie Hania była już mokra od góry do dołu, ale co zrobić... Przebraliśmy się i działaliśmy dalej - tym razem to już sensoryczna gratka! 

Poziom dla wytrawnych graczy  (czyt. zaprawionych w bojach rodziców)


Najpierw dosypaliśmy do wody... skrobi ziemniaczanej, co jak się spodziewacie spowodowało powstanie jednego wielkiego gluta - super! Czy może być coś lepszego dla małych rączek? 
To też trzeba było jakoś wykorzystać, więc do gluta dostały się również kolorowe spinacze biurowe, które Hanusia dzielnie wyszukiwała w czasie sztormu, mającemu miejsce w naszej misce. 



No i o! Znów podłogi do mycia 🙉

Ale było naprawdę fajnie. 😊

Dobrej zabawy! 

Ach, zapomniałabym - nie mieliśmy drucika, więc by zrobić haczyk zwykłą, długą wykałaczkę owinęłam drucikiem kreatywnym, zwinęłam kilkukrotnie na końcu i zagięłam. 

Jeśli szukasz sensorycznych zabaw dla swojego malucha koniecznie zobacz naszą galaretkową ślizgawkę na naszym Fanpage'u oraz przepis na sztuczny śnieg ;) 
A najlepiej po prostu zajrzyj do naszych zabawek DIY. 

I koniecznie podziel się postem z przyjaciółmi👀
👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇

Komentarze

Zarezerwuj miejsce! Spotkajmy się :)