„Pszczółka” Kirsten Hall, Wydawnictwo Kultura Gniewu - recenzja


„Pszczółka” Kirsten Hall, Wydawnictwo Kultura Gniewu - recenzja

Stali bywalcy bloga wiedzą, że bardzo sobie cenię książki dla dzieci prezentujące rzeczywiste ilustracje i fakty.

W „Pszczółce” tych pierwszych nie uświadczycie, te drugie jak najbardziej.
Mimo rysunkowych ilustracji „Pszczółka” jest równie urocza co sama nazwa. Mimo że obrazki nie przypominają zdjęć, a sama pszczółka jest w dość komiksowym stylu książka ma w sobie to „coś”!
Trudno nie uśmiechnąć się na jej widok. 
W przeciwieństwie do wielu rysunkowych pozycji literatury dziecięcej obrazki tutaj odzwierciedlają rzeczywisty wygląd zwierząt i roślin. 

Po przejrzeniu „Pszczółki” łatwo zrozumieć dlaczego ilustratorka Isabelle Arsenault jest tak chętnie obdarowywana prestiżowymi nagrodami.
Historia w "Pszczółce" to po prostu opowieść o codzienności pszczół – sporo informacji w przystępny sposób można z niej wyciągnąć.

„Pszczółka” Kirsten Hall, Wydawnictwo Kultura Gniewu - recenzja


Ogromny ukłon dla tłumacza (Marceli Szpak) – zawsze w przypadku takich pozycji zastanawiam się czy sukces książki to sukces autora czy tłumacza. „Pszczółka” zawiera bowiem świetne onomatopeje, chętnie powtarzane przez naszą Hanię (i pewnie większość maluchów;)) oraz masę rymów – a tekst nie jest łatwy, to nie jest zwyczajna rymowanka o kotku i piesku, trud tłumacza należy tu wyjątkowo docenić!

książka o pszczolach kultura gniewu


Cała książka prezentuje się niczym wykonana odręcznie, nawet tekst wydaje się być pisany kredką. Pod względem estetyki – klasa! 
Jak zresztą wszystkie pozycje, które mamy od Kultury Gniewu – wszystko dopięte na ostatni guzik, gruby papier, twarda, jakościowa okładka, sama przyjemność w obcowaniu z takimi książkami.

„Pszczółka” Kirsten Hall, Wydawnictwo Kultura Gniewu - recenzja

Jeśli chodzi o praktykę, w kilku miejscach czcionka jest nieco za cienka i jeśli czyta się z maluchem można mieć chwilę zawahania przy czytaniu 👀 
Ale to tylko pojedyncze fragmenty, a i z tym maleńkim mankamentem „Pszczółka” jako kolejna pozycja znalazła się na półce bezcennych hitów książkowych Hani.

👉Przy okazji pszczółka „ósemeczkę kręci na niebie”, dzięki czemu mamy okazję do wykonania prostego ćwiczenia polepszającego sprawność umysłową „leniwe ósemki” ∞ (metoda Dennisona). Hania chętnie sama wymachuje rączką, gdy dochodzimy do tego fragmentu 😀

„Pszczółka”  recenzja

Oczywiście jak w przypadku większości pozycji, które chwalę i tutaj mamy głębszą wartość - „Pszczółka” nie powstała bez powodu! 
Autorka zadedykowała tę książkę wszystkim, którzy kochają pszczoły, zamieszczając na końcu krótką informację na ich temat, a także instrukcję w jaki sposób im pomóc. 
W tym miejscu dowiemy się także, że są one w ogromnym niebezpieczeństwie i dlaczego warto je wesprzeć.
A na koniec słowo pochwały dla małych czytelników: „Możecie czuć się dumni, bo wiecie już bardzo dużo o pszczołach. A wiedza to potęga.”
Trudno się nie zgodzić!
Bzyku, bzyku, bzyk, fiku, miku, mik - gorąco polecamy „Pszczółkę” bzzzzz....

A jeśli i Was urzekła, pokażcie ją znajomym!
👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇

Komentarze