poniedziałek, 26 marca 2018

Metoda Domana: Zabawa z bitami inteligencji

metoda domana bity inteligencji, glenn doman
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do  podążania razem z nami drogą bitów inteligencji. W ten sposób bowiem można nauczyć dziecko naprawdę wszystkiego. Ba! Nie tylko dziecko:) 

Jako że w naszym dziale o bitach inteligencji chwilowo cisza, postanowiłam podzielić się z Wami naszą ostatnią aktywnością w tym temacie. 
Hania właściwie wymyśliła ją sama i jest ostatnio przebojem

Jeśli jeszcze nie jesteś w temacie lub chcesz odświeżyć wiedzę możesz przypomnieć sobie czym są bity inteligencji, do czego służą i jak najskuteczniej je stosować
W naszej rubryce "bity inteligencji" przedstawiłam Wam już wszystkie etapy "pokazywania bitów". W niedalekiej przyszłości zaczniemy rozszerzać tę aktywność o programy inteligencji, które będą kontynuacją podstawowych bitów. 
Pisałam Wam już, że dobrze jest najpierw pokazać minimum 1000 kart z bitami, zanim przejdzie się do programów, my już jesteśmy bliscy tej liczby - albo może już ją przekroczyliśmy. Niebawem będziemy robić "inwentaryzację" starych kart i na pewno się nią z Wami podzielimy 😁 To jednak przyszłość - niedaleka, ale jednak. 


Co zatem robimy teraz z bitami? 


Oczywiście cały czas niezmiennie pokazujemy je tak jak pisałam tutaj
Ale oprócz tego od pewnego czasu Hania chce wszystkiego szukać. Chce znajdować słowa, które zna, postaci w książeczkach, zwierzęta w atlasach i oczywiście znane bity! 

Dlaczego nie? Łączymy przy tym zabawę ruchową i naukę, a do tego zwiększamy siłę wydobywania* zapamiętanych informacji - same plusy przy akompaniamencie śmiechu naszych Bobasów :) 

Jak wygląda taka zabawa? Bardzo prosto... Hania demonstruje:


Jak widzicie rozkładamy karty danej kategorii i pozwalamy wyrywkowo szukać. Zwykle wiemy mniej niż Hania i musimy dzielić się zapamiętanymi nazwami 😎 
Nie mówiąc już o tym, że nigdy nie znałam flag, tak wielu państw jak dziś. 80% wiedzy prezentowanej na bitach, to wiedza zdobyta dzięki wspieraniu nauki Hani - a więc tak jak wspomniałam na wstępie -  uczy się nie tylko dziecko, ale również rodzic.

A tutaj bawimy się raniutko, od razu po pobudce :)



Jeśli więc znudziło Wam się zwyczajne prezentowanie sesji pobawcie się tak jak my
Oczywiście dziecko nie musi chcieć prezentować swoich umiejętności - tak jak wspomniałam: 
u nas wyszło to z inicjatywy Hani i nie znaczy to, że musi spodobać się Twojemu dziecku. 
To niekoniecznie oznacza, że czegoś nie wie - może mieć zwyczajnie inny temperament i nie mieć ochoty prezentowania swojej wiedzy - wówczas zwyczajne sesje będą dla Was prawdopodobnie korzystniejsze. 

Dobrej zabawy! 

*Siła wydobywania i siła przechowywania to dwa kolejne zagadnienia dotyczące tego jak działa nasza pamięć i jak możemy ją poprawić - zarówno w przypadku dzieci, jak i (a może zwłaszcza) dorosłych. W przyszłości pojawi się na ten temat więcej informacji na blogu. 

1 komentarz:

  1. Witam serdecznie, przepiekne zdjecia kwiatow, wlasnie jestesmy na etapie poznawania nazw kwiatow czy moglabym poprosic o ich przeslanie��

    OdpowiedzUsuń