Słone poszukiwania - ćwiczymy rączki i utrwalamy wiedzę i czytamy globalnie!

W oczekiwaniu na zaspy śniegu, zrobiliśmy sobie śnieg w żaroodpornym naczyniu 😀
Wygląda trochę jak śnieg 😏 ? 

szukamy płazów bity inteligencji

A teraz przepis - oczywiście wsypujemy sól do naczynia - musi być przezroczyste. 
Pod naczyniem układamy ilustracje zwierząt, przedmiotów czy czegokolwiek chcecie szukać (dinozaury, rośliny, literki czy cyferki). My wybraliśmy różne gatunki zwierząt, które Hania widziała wiele miesięcy wcześniej w bitach inteligencji i co jakiś czas podsuwamy jej tę zabawę.
Obok kładziemy napisy, by poszukiwała zwierzątek w soli i łączyła je z napisami. Takie wielozmysłowe utrwalanie informacji 😍

szukamy płazów bity inteligencji

Zabawa ma wspierać także motorykę małą, stąd pędzelek do odgarniania soli, choć to frustrujące działać małym pędzelkiem, więc Haneczka dołącza czasem łapki  



Jeśli Wasz maluch nie potrafi czytać, a Wy nie bawicie się w czytanie globalne, możecie zamiast wyrazów wydrukować ilustracje dwukrotnie.
Jedną kartkę dać pod nasz sypki produkt, a drugą pociąć i dać maluchowi jako instrukcję "Czego teraz szukać?".

Oczywiście nie musicie używać soli - możecie zastąpić ją mąką (wszystko wokół może oberwać😌), kaszą manną, czy nawet ryżem. 
Do tego możecie także zamiast naczynia wykorzystać górną część pudełka po butach, na dnie położyć kartkę z ilustracjami i zasypać je czymś sypkim. 

No to do dzieła! Bawcie się dobrze 😉 

Zajrzyj także do naszego "skocznego prześcieradła", ćwiczącego motorykę dużą i "rannego zajączka", pozostającego w temacie motoryki małej. 

I nie zapomnij podzielić się postem z przyjaciółmi👀👀
👇👇👇👇👇👇👇

Komentarze