środa, 30 maja 2018

Metoda Domana: Bity inteligencji - wersja szybka i budżetowa

metoda domana materiały, bity inteligencji doman, gotowe bity inteligencji
Często spotykam się z głosami z Waszej strony, mówiącymi o tym, że bity inteligencji to zdecydowanie najbardziej pracochłonny program.
Trudno się z tym nie zgodzić. Efekty i wartość dodana pracy z bitami są jednak tak ogromne, że chciałabym, mimo wszystko, by jak największa część z Was spróbowała i podjęła wyzwanie
Właśnie dlatego pojawia się ten krótki post, który może dla niektórych z Was stanie się okazją, by porzucić wymówki i chociaż w tej formie pobawić się w poszerzanie wiedzy encyklopedycznej. Jest to w moim odczuciu opcja łatwiejsza, szybsza, a na pewno tańsza. Dlatego nie pozostaje mi nic innego jak tylko ponownie zachęcić Cię do działania! 


Jak możecie regularnie obserwować na naszym kanale, nasze sesje z bitami wyglądają mniej więcej tak:



Tutaj widzicie więc duże karty (28 x 28), które mamy z wydawnictwa Wczesna Edukacja i gorąco je polecamy z prostego powodu - są naprawdę świetnej jakości - sztywne, z połyskiem i pracuje się na nich rewelacyjnie. 
Przygotowanie takich kart jest jednak pracochłonne - choć ja bardzo to lubię. Dzięki temu, że sami przygotowujemy bity, od początku do końca, poznajemy całą masę faktów, o których nigdy wcześniej nie słyszeliśmy, a zatem uczymy się także my, co dla nas jest niezwykle istotne i bardzo zachęcające do tej aktywności. 

2 w 1 - czytanie metodą Domana i bity inteligencji

Skąd więc powstał pomysł tych prostych i szybkich albumów? 
Chyba zaczęło się od kategorii Władcy Polski. Jak wiadomo ilustracje Mieszka I czy Władysława Hermana nie powalają jakością grafiki. Powiększanie takich obrazów w moim odczuciu pogarszałoby odbiór szczegółów jeszcze bardziej, a skoro zostawaliśmy przy niewielkich stosunkowo ilustracjach o różnej jakości, stwierdziłam, że zrobię z nich taką jakby książkę - "album bitów inteligencji". Szkoda było przeznaczać karty na ilustracje, które nie będą pierwszej klasy. 
metoda domana materiały, bity inteligencji doman, gotowe bity inteligencji

Tworząc taki album łatwo można było dodać do niego tekst, opisujący następującą po nim ilustrację,  tak by powstawały książki zgodne z metodą Domana. Mamy więc "2 w 1" - program czytania i bity inteligencji.
metoda domana materiały, bity inteligencji doman, gotowe bity inteligencji


Taka forma bardzo spodobała się Hani, łatwo skojarzyła nam się z albumem i tak powstały kolejne "pozycje" w naszej domowej bibliotece - właśnie z obrazami słynnych twórców. (choć pojawiają się czasem inne "krótkie kategorie bitów", jak widoczna na zdjęciu kategoria "Wielcy kompozytorzy").
metoda domana materiały, bity inteligencji doman, gotowe bity inteligencji

Jak pracować z bitami inteligencji w takiej formie?

Wszystko zależy od tego jak je potraktujesz. U nas stanowią one właśnie "2 w 1" . Są więc pomiędzy bitami i książkami - dokładamy do nich nowe karty, tak jak przy bitach, ale właściwie Hania korzysta z nich i ogląda je tak często jak ma ochotę (a obrazy naprawdę zdobyły jej serce;)), czyli tak, jak w przypadku książek.
A tu ulubiony w naszym domu malarz Caspar David Friedrich i jednocześnie także ulubiony album Hani.


Wybierz swoją drogę - możesz prezentować je w formie sesji tak jak bity, w takiej ilości, jak pokazywałbyś bity - przypomnieć sobie co nieco o tym możesz w tym wpisie o bitach inteligencji i  harmonogramie. Pamiętaj jednak o tym, by mieszać ilustracje, tak jak postępowałbyś przy pokazywaniu oddzielnych kart. 
Możesz potraktować je jak kolejną książkę dla Twojego malucha. A może masz jeszcze inny pomysł? O ile nie posadzisz dwulatka przed komputerem lub tabletem będę na pewno ZA! :)  

Łatwiejsza forma bitów 


W porównaniu z całą produkcją bitów, rzeczywiście ta opcja jest dużo mniej pracochłonna. Drukujesz tylko właściwe ilustracje i wkładasz je w koszulki - koniec sprawy :) W takiej formie, jak my wykonujemy bity inteligencji nasz proces produkcji jest znacznie dłuższy - drukujemy ilustracje, wycinamy, przyklejamy na karty, opisujemy z tyłu. I gotowe :) 
Troszkę dłużej to trwa choć mamy już wprawę! 
Ta opcja też jest tańsza - nie musisz zamawiać sztywnych kart, kosztem są w zasadzie tylko koszulki i jakiś segregator. 

Mimo wszystko ja nasze pracochłonne bity inteligencji baaardzo, bardzo lubię i nie zamieniłabym ich w pełni. W naszym domu stanowią jednak fajny dodatek to realizowanych programów. 
Jeśli jednak dla Ciebie proces wykonania bitów jest tym co Cię powstrzymuje, koniecznie pomyśl o tej opcji i zacznij dawać swojemu dziecku wiedzę encyklopedyczną.  Szybko zobaczysz jak wielką daje to frajdę nie tylko maluchowi, ale całej rodzinie

Powodzenia! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz