„Sekrety ciemności” Marica Bersan, Wydawnictwo Bernardinum - recenzja



Tym razem super krótka recenzja cienkiej, ale wartościowej pozycji.

Jeśli szukacie czegoś do poczytania przed snem lub Wasz maluch boi się ciemności to zdecydowanie książka, której powinniście się przyjrzeć.



"Sekrety ciemności" to tak naprawdę kilka zdań, pokazujących co możemy robić w ciemności.

Stonowane, ciemne barwy i piękne ilustracje tworzą razem klimatyczną całość, nadającą ciemności magii.

Naprawdę miło obcować z tą pozycją. Wieczorne czytanie z „Sekretami ciemności” staje się jeszcze bardziej wyjątkowe.
Może po jej lekturze jakiś przestraszony przedszkolak chętniej wyłączy nocną lampkę?


To co muszę koniecznie pochwalić poza ilustracjami i wydaniem to czcionka! Wiecie jak bardzo się czepiam malutkich literek i zbyt pstrokatego tła. Tu nic takiego nie ma miejsca – duża wyraźna czcionka, mała ilość tekstu i tło nieprzeszkadzające w odczycie to najważniejsze atuty.


„Sekrety ciemności” to zatem kolejna pozycja, którą śmiało można polecić maluchom uczącym się czytać globalnie lub tym próbującym już stawiać pierwsze samodzielne kroki w czytaniu.
Zajrzeć do środka książki możecie również w tym poście na Facebooku → film 

Jeśli „Sekrety ciemności” Cię zainteresowały, podziel się recenzją ze znajomymi.
👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇

Komentarze