środa, 4 października 2017

Nauka czytania dla dzieci metodą Domana - czy to możliwe? Jak działa mózg?

Z pewnością gdybyś dziś zasugerował swojej rodzinie lub przyjaciołom, że Twoje roczne dziecko umie lub może nauczyć się czytać, spojrzeliby na Ciebie z politowaniem.
czytanie globalne - jak działa mózg
Z grzeczności nie wyprowadzaliby Cię z błędu, sądząc, że jak każdy rodzic uważasz swoje dziecko za geniusza. Stwierdziliby, że nauka czytania dla dzieci zaczyna się w szkole, no może ewentualnie w zerówce.

Wiem o tym bardzo dobrze, spotykam się z takim podejściem regularnie. Zwłaszcza pośród osób, które po raz pierwszy mają kontakt z metodą Domana.

Jeśli jednak uważasz swoje dziecko za geniusza to już połowa sukcesu – Twoje nastawienie jest świetne. Prawdą jest bowiem, że absolutnie każde dziecko może nauczyć się czytać i liczyć, a tak naprawdę może nauczyć się absolutnie wszystkiego czego zechcesz go uczyć. 
Czym wcześniej zaczniesz tym lepiej dla Was.

W tym artykule skupimy się na tym, dlaczego to możliwe (bo oczywiście jest możliwe) oraz w jaki sposób nasz mózg nam to umożliwia.


Wyjątkowe stworzenie: człowiek



Nasz mózg posiada 6 funkcji neurologicznych, które wyróżniają nas na tle innych stworzeń.

funkcje mózgu - jak rośnie mózg - czytanie globalne

Wspominałam już w poprzednich artykułach, że pierwsze lata życia są najważniejsze. I tak w wieku 8 lat człowiek posiada wszystkie te umiejętności, a w ciągu dalszego życia będzie je tylko rozwijał. 

Jak rośnie mózg?


Wybuchowy proces, jakim jest rozwój mózgu przebiega już od poczęcia. Co więcej z każdym dniem jest słabszy niż wcześniej. Z uzasadnionych powodów najsilniej mózg (a także inne narządy) rozwijają się jeszcze w życiu płodowym.
Później, kiedy dziecko przychodzi na świat jest tak samo – w dniu narodzin tempo rozwoju mózgu jest w ciągu naszego życia największe, by z każdym dniem nieco się obniżać. I tak, cały proces zostanie zakończony właśnie w wieku ok. 8 lat
Do tej pory pisałam o tym, że najważniejsze jest pierwsze 5-6 lat i nadal to podtrzymuję. Do tego czasu bowiem mózg dziecka będzie już rozwinięty w 80%.

jak rośnie mózg
Mniej więcej pokazałam to na ilustracji powyżej.
Co kluczowe, jak podaje Glenn Doman wzrost mózgu między 8 a 80 rokiem życia jest mniejszy niż w ciągu jednego roku między 7 a 8. 

Jak działa mózg?


A teraz konkretnie. Jak to możliwe, że roczne dziecko może czytać?
A jak to możliwe, że roczne dziecko może rozumieć Twój język, a dwu czy trzyletnie wypowiadać się w nim, bez większych przeszkód? 
Proces jest ten sam i polega na dokładnie tym samym, jedynie odpowiadający za niego narząd początkowy się zmienia.

Jedynym organem, który pozwoli nam rozumieć widziane obrazy i przeistaczać je w słowa o konkretnym znaczeniu jest mózg.  

Gdy mówimy do dziecka droga docierania impulsów do mózgu jest bardzo prosta.

SŁYSZANE SŁOWA → UCHO → MÓZG

W mózgu następuje przetwarzanie napływających informacji w taki sposób, by dziecko prawidłowo zrozumiało Twój komunikat. Dla mózgu, który jest osobnym organem, współpracującym jedynie z pozostałymi, nie ma najmniejszego znaczenia czy impuls dostarczy mu ucho czy oko.

Dlatego też proces czytania następuje dokładnie według tego samego schematu co proces słuchania.

WIDZIANE SŁOWA → OKO→ MÓZG

To proces przypominający linię produkcyjną. Nieważne jaki pracownik znajdzie się na poszczególnych etapach przygotowania produktu - ważne tylko by robił swoje

Co się dzieje w takim razie, że nie każde dziecko, które widzi napis potrafi go przeczytać mając rok lub 2 lata? 
Tak naprawdę nic się nie dzieje.
Po prostu jeden z niezbędnych na tej drodze narządów jest jeszcze niewykształcony w pełni – w przypadku czytania - OKO. 
Druk, który nas otacza jest zbyt mały, by dostrzegł go noworodek czy niemowlak. Nawet dwulatkowi trudno zobaczyć bardzo małe litery, a tak naprawdę dałoby się wydrukować tak niewielkie litery, abyśmy my dorośli nie byli w stanie ich przeczytać.

To więc cała zagadka. Otaczający nas druk jest zbyt mały. Wystarczy, że dostarczysz dziecku właściwych materiałów, o wielkościach odpowiednich do jego wieku i gotowe – dziecko samo zacznie chętnie uczyć się czytać.
Jeśli jesteś rodzicem mówiącego już dziecka, z pewnością możesz dostrzec sytuacje, w których próbuje przeczytać wielkie napisy drogowskazów lub pyta o to co napisane jest na okładce książki czy opakowaniu ulubionego przysmaku. To niezbity dowód na to, że dziecko chce i może czytać.

Ze słuchem zresztą jest podobnie. Ten zmysł także od razu po urodzeniu nie jest przystosowany do normalnych, dorosłych rozmów. 
Czy ktokolwiek z nas mówi do dziecka takim samym tonem jak do swoich przyjaciół czy partnera? Nawet do obcych dzieci zwracamy się zupełnie innym – wyraźnym i głośnym tonem. Chcemy by wszystko było zrozumiane. Szepty i zwyczajne codzienne rozmowy zwykle nie zwracają uwagi dzieci nawet do 3,4 roku życia. Mimo tego nie przychodzi nam do głowy mówić do naszych pociech szeptem – dostarczamy im właściwej stymulacji mówiąc głośno i wyraźnie, czytamy opowiadania przesadnie intonując każdy dialog. Dlaczego nie robimy tego samego z czytaniem?

Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Teraz, mając już tę wiedzę, możesz przerwać tę próżnię edukacyjną Twojego dziecka i otoczyć go nowymi możliwościami.

Pomyśl jak wiele czasu zyska, jeśli nauczy się płynnie czytać zanim pójdzie do szkoły, a jeśli zaczniesz od pierwszych miesięcy życia to znacznie szybciej. Większość światowej wiedzy możliwa jest do zgłębienia za pomocą tej właśnie umiejętności – czytania. 
Policz więc, w zależności od wieku Twojego dziecka, jak wiele czasu zyska w porównaniu do innych dzieci uczonych czytania dopiero w zerówce czy szkole podstawowej i ile da mu to przeczytanych książek, czasopism, informacji...
Jaką wiedzą będzie dysponować jako 10-latek czy 15-latek jeśli zacznie czytać w wieku np. trzech lat, zamiast siedmiu?

Pomyśl jak wyglądałby nasz świat gdyby każde dziecko dostało taką możliwość.

Dziecko jak komputer


Na koniec chciałabym przytoczyć pewne porównanie, które przedstawia w swojej książce Glenn Doman, prowadzące do wspaniałej konkluzji. Przyrównuje On dziecko do nowego komputera. Komputera, w którym nie ma żadnych danych. Tak właśnie wygląda mózg naszego noworodka. Przychodzi on na świat jako zupełnie czysta karta. Nie posiada żadnej wiedzy ani na temat swojego najbliższego otoczenia, ani na temat świata w ogóle.
To jednak nie jedyne podobieństwo.

Nowy komputer oraz nowo narodzone dziecko:

  • potrafią przyjmować ogromne pokłady wiedzy bez wysiłku,
  • potrafią klasyfikować i przechowywać przyjętą wiedzę,
  • mogą przechowywać je trwale lub czasowo,
  • odpowiadają poprawnie tylko, gdy wprowadzisz niezbędne dane do rozwiązania stawianego przed nimi zadania,
  • zaakaceptują wszystkie informacje, które wprowadzisz BEZ WZGLĘDU NA ICH POPRAWNOŚĆ!
  • na podstawie poprawnych danych dadzą poprawne odpowiedzi, na podstawie błędnych danych dadzą błędne odpowiedzi.

Już widzisz do czego zmierza konkluzja?


To co przekazujesz dziecku jest niezmiernie ważne – ono przyjmie to w początkowym okresie swojego życia bez żadnej dyskusji, bez zwątpienia i oceny. Czas na oceny i opinie dopiero nadejdzie, na razie słucha Cię „ślepo”.

Upewnij się więc 3 razy, że przekazywane informacje są poprawne.
Tu pojawia się podstawowa różnica między dzieckiem i komputerem – po wprowadzeniu błędnych danych do urządzenia, można je wykasować i wpisać od nowa, z dzieckiem to niemożliwe.
To co wprowadzisz do mózgu dziecka w ciągu pierwszych 8 lat pozostanie w nim na zawsze, a na pewno ogromnie trudno będzie to wymazać.

Chcesz dowodu? Zastanów się czy znasz jakiś wierszyk z dzieciństwa. Z pewnością pamiętasz piosenki śpiewane przez rodziców czy dziadków. A wiadomości ze studiów? Z liceum? Artykuł, który czytałeś tydzień temu?

Dzieci zapamiętują materiał z łatwością nawet jeśli wykracza poza ich możliwości rozumienia go. Zadbaj więc by wszystko co przekazujesz swojemu dziecku było w pełni zgodne z faktami.

Jeśli artykuł był dla Ciebie pomocny, podziel się nim z przyjaciółmi 😊
👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇👇


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz