wtorek, 31 lipca 2018

Seria Vampirina, EGMONT, recenzja: Kocham ten film, Imprezka z dreszczykiem, Chwyć bajeczkę, Portret Wampira


Jak wiecie już z artykułu „7 powodów, dla których dziecko poniżej 2 roku życia nie powinno oglądać TV - w ogóle!" w naszym domu nie ma telewizji ani bajek.
I mniemam, że współczesnych – modnych – telewizyjnych bajek nie będzie jeszcze bardzo długo. 
Produkcje typu Vampirina nie są zatem znane ani nam, ani Hani, jednak dzięki wydawnictwu EGMONT mogliśmy zapoznać się z nią w formie papierowej (czyli tak jak lubię najbardziej!)
Jak więc wypadła Vampirina? Wbrew mojemu bardzo czarno – białemu spojrzeniu na literaturę, zwłaszcza dziecięcą mam mieszane uczucia. 

Mam nadzieję, że zachęcę Was tym samym do dyskusji – przyznam, że jestem bardzo ciekawa Waszych opinii – również jeśli znacie tę bajkę z ekranów telewizorów.

Jak nauczyć małe dziecko wszystkiego czego chcesz – czyli programy inteligencji metodą Domana


programy inteligencji metoda domana
Programy inteligencji to naturalna kontynuacja bitów inteligencji. Jeśli jesteś tu pierwszy raz zajrzyj do zakładki „bity inteligencji”, a najlepiej do postu „bity inteligencji – szczegółowe ilustracje”.
W dużym uproszczeniu 👉bity inteligencji to ilustracje, a programy inteligencji to informacje o nich.

Taki zestaw pozwala 💨niebywale ćwiczyć pamięć, 💨koncentrację, 💨spostrzegawczość,  💨poszerzać wiedzę i inteligencję oraz 💨ogólnie trenować mózg.
To wszystko za sprawą świetnej zabawy możesz zapewnić swojemu dziecku!


Jeśli śledzisz nas od dawna, widziałeś z pewnością naszą inwentaryzację bitów sprzed 3 miesięcy, kiedy mieliśmy za sobą 916 bitów. Po ponad 1300 przestaliśmy je odliczać, wprowadzając poza pojedynczymi bitami także programy. Dzięki temu w tym poście możemy podzielić się z Wami już pewnym doświadczeniem 😎

Aby ułatwić Ci korzystanie z obszernej wiedzy zawartej w tym poście podzieliłam go na część teoretyczną i praktyczną. 

poniedziałek, 30 lipca 2018

"Potrzebuję mojego potwora" Amanda Noll, Wydawnictwo CzyTam - recenzja


potrzebuję mojego potwora recenzja
Pamiętacie jeszcze fenomenalną pozycję, którą polecałam Wam nie tak dawno? 
„Gdy smok się wprowadza” wydawnictwa CzyTam porwało nas na długie, długie dni. Mówiłam Wam wówczas, że Smok dotarł do nas z Potworem, co do którego miałam zdecydowanie większe oczekiwania.
Hania bardzo lubi książki z potworami, nie wiedzieć czemu w ogóle lubi samo słowo „potwór” - „Potrzebuję mojego potwora” miało być więc strzałem w 10tkę! 

Jednak... książka została przesłonięta przez Smoka i długo nie mogłam się dowiedzieć, jak zostanie przyjęta przez najważniejszego czytelnika w naszym domu

Kiedy emocje i miłość do Smoka nieco zelżały, po przeszło 2 tygodniach uczestniczenia w niemal każdej naszej aktywności, wreszcie mogę podzielić się z Wami recenzją.

sobota, 28 lipca 2018

Emocje w nauce – czyli jak efektywnie uczyć dzieci i nie tylko

emocje w nauczaniu dzieci

To prawdopodobnie jeden z najważniejszych tekstów, jakie przeczytasz. 

Z pewnością jeden z najważniejszych – jeśli nie najważniejszy na tym blogu. Szczególnie jeśli dopiero oczekujesz potomstwa lub już próbujesz uczyć malucha, ale wciąż coś Wam nie wychodzi.


Dlaczego to ważny tekst?

Bo żadna metoda, żadne sesje – ani ich częstotliwość, ani czas trwania – nic nie ma takiego znaczenia jak emocje, które Wam towarzyszą. 

Najważniejsze jest więc nie CO robicie, ale JAK to robicie.

piątek, 27 lipca 2018

Ilustrowany inwentarz ptaków, Zakamarki, Virginie Aladjidi, Emmanuelle Tchoukriel - recenzja

ilustrowany inwentarz ptaków zakamarki
Pamiętacie fantastyczne Inwentarze? Przyszedł czas na kolejną odsłonę – tym razem "Ilustrowany inwentarz ptaków".
Wówczas pisałam Wam już o realizmie rycin i tym, jak bardzo jest to ważne w metodzie Domana czy pedagogice Montessori.
Wspominałam Wam wówczas także o bitach inteligencji i tym razem również do nich odeślę. Właśnie dzięki nim te pozycje są dla nas bardzo fajną opcją na różnego rodzaju zabawy, powtarzanie informacji, a czasami również odnajdowanie nowych – zwłaszcza, że ptaki są ostatnio jedną z ulubionych kategorii Hani - co możecie zobaczyć w kolejnej zabawie z bitami, na filmie poniżej. 

wtorek, 24 lipca 2018

"Malutkie myśli o..." Agnes i Salem de Bezenac, Wyd. Bernardinum - recenzja


Uczucia to temat trudny nie tylko dla dzieci
W końcu dorośli także mają problem z ich wyrażaniem, opisywaniem czy radzeniem sobie z nimi. 
Ale czy nie jest tak, że dorosłe problemy uczuciowe nie wiążą się często z kłopotem, który nie został rozwiązany w dzieciństwie? Czy ci, którzy nie potrafią wyrażać uczuć, po prostu nie zostali tego nauczeni? A ci, którzy zupełnie sobie z nimi nie radzą – czy może w dzieciństwie nie dowiedzieli się jak to robić?
To oczywiście trudny i złożony temat.
Bez wątpienia jednak ważne jest, by pomóc naszym maluchom nazywać uczucia i emocje, a to także nie jest zbyt łatwe. W końcu czym jest wdzięczność? A odpowiedzialność
Chyba najłatwiej wytłumaczyć naszym szkrabom miłość, ale i to nie jest zupełnie proste. 
Z pomocą – i to jaką! - przychodzą „Malutkie myśli o...” Wydawnictwa Bernardinum.

sobota, 21 lipca 2018

DIY dla dzieci #10: pojemniczki zapachowe, pomoce DIY Montessori


pojemniczki zapachowe Montessori pomoce DIY
Pomoce Montessori są nieocenionym atrybutem każdego rodzica. 
Niestety wiele z nich kosztuje krocie, a wystarczy pamiętać, że większość ma służyć tylko i AŻ poznawaniu świata, doświadczaniu i rozwijaniu zmysłów.
Jak już niejednokrotnie wspominałam to decyzja rodzica i opiekuna czy otworzy wrota do niezwykłej codzienności swojemu maluchowi czy z tego zrezygnuje – bez względu na pomoce jakie zakupi 😊
Tym razem pokażę Wam znów super łatwą do wykonania pomoc edukacyjną, która wpisuje się w założenia pedagogiki Montessori idealnie.
Dla odmiany nie ćwiczymy motoryki, a rozwijamy powonienie! Rozpoznajemy zapachy i odkrywamy nowe.

czwartek, 19 lipca 2018

„Gdy smok się wprowadza” Jodi Moore, Wydawnictwo CzyTam - recenzja



Są takie książki, a nawet całe wydawnictwa, przy których wiesz, że zdarzy się coś magicznego. Tak jest z pewnością z wydawnictwem CzyTam. 

„Gdy smok się wprowadza” to pozycja, którą trzeba mieć na półce – książka, przy której za każdym razem, gdy dziecko przynosi Ci ją do czytania czujesz miłe łaskotanie, mówiące „Tak to był dobry wybór! Długo nie znajdziemy nic lepszego”.

środa, 18 lipca 2018

Beee, muuu i hau hau – czyli zabawy dźwiękami. Znaczenie onomatopei w rozwoju dziecka


Onomatopeja to trudny wyraz, który większości z nas kojarzy się prawdopodobnie ze szkolnymi lekcjami języka polskiego. Kiedy zostajemy rodzicami onomatopeje nabierają nowego znaczenia. W końcu lada moment zostajemy nimi otoczeni.
Czym jest onomatopeja? To inaczej wyrażenie dźwiękonaśladowcze, słowa, które oparte są na wrażeniach słuchowych, wyrazy lub zbitki głosek, naśladujące różne dźwięki przedmiotów, czynności, zwierząt. 
A przede wszystkim to pierwsze słowa naszych dzieci.

Jeśli śledzicie bloga wiecie, że jestem wielką przeciwniczką spieszczania słów i używania wyrazów przeinaczonych w rozmowach z dzieckiem – bez względu na jego wiek. Toteż w naszym domu chyba nigdy nie padło zdanie w stylu „to jest hau hau”. 
Nie zmienia to faktu, że onomatopeje są na tyle ważne dla rozwoju dziecka, że i u nas nie mogło ich zabraknąć!

poniedziałek, 16 lipca 2018

„Wesoła wędrówka przez jednakie słówka” Maria Trojanowicz – Kasprzak, Wyd. Alegoria


Jak wiecie, śledząc tego bloga, od pierwszych miesięcy życia Hani wykorzystywaliśmy w nauce czytania klasyczną metodę Domana, a więc zdecydowaliśmy się na karty do czytania bez ilustracji. 
Początkowo, więc byłam sceptyczna do pomysłu tego typu książeczek z obrazkami, jednak „Wesoła wędrówka przez jednakie słówka” Wydawnictwa Alegoria to pozycja bardzo pomocna każdemu dziecku – nie tylko tym, które bawią się w czytanie globalne.
Autorką serii jest Pani Maria Trojanowicz – Kasprzak, która dostosowała czytanie metodą Domana do warunków języka polskiego, a z którą wywiad na temat czytania globalnego dostępny jest na blogu.

piątek, 13 lipca 2018

Czytanie globalne, metoda Domana: wywiad z Marią Trojanowicz – Kasprzak


czytanie globalne Maria Trojanowicz -  KasprzakŚledząc tego bloga wielu z Was zauważyło, że rozgraniczam „czytanie globalne” i „metodę Domana”. Czy to tylko semantyka? Czy możemy jednak wyszczególnić różnice?
Niejednokrotnie przewijał się tu także temat kart do nauki czytania i mojego wyboru kart bez ilustracji. Od tego właśnie się zaczęło – postanowiłam dopytać u źródła.
Dzięki wielkiej uprzejmości Pani Marii Trojanowicz - Kasprzak, mogę zaprezentować Wam dzisiaj wywiad, który jest pigułką wiedzy na temat globalnego czytania.

Jeśli chcecie więc dowiedzieć się:
🕮jak skutecznie bawić się w czytanie, 
🕮o czym trzeba pamiętać wdrażając metodę Domana w języku polskim, 
🕮czy warto wprowadzać czytanie globalne w kilku językach i kiedy to robić, 
🕮co robić dalej, gdy skończymy „program czytania”, a także wiele więcej – zapraszam Was do lektury.

Seria "Gabryś", Agnieszka Starok, Wydawnictwo Tekturka – recenzja


Seria "Gabryś", Agnieszka Starok, Wydawnictwo Tekturka – recenzja
Pokazywałam Wam już niepowtarzalną serię „Malarze Dzieciom” od wydawnictwa Tekturka. Pisałam wówczas, że Tekturka dba o każdy szczegół. I tym razem nie można powiedzieć nic innego.
Seria "Gabryś" to 4 książki dla dzieci o zupełnie innym charakterze niż chyba wszystkie jakie dotychczas miałam w rękach. 
To typowe pozycje odpowiadające na potrzeby coraz większej ilości rodziców, zwłaszcza tych zakochanych w pedagogice Montessori i wszelkich metodach promujących otaczanie dzieci faktami i realizmem.

DIY dla dzieci #9: lewopółkulowe kółka DIY - zabawa i stymulacja lewej półkuli



układanka lewopółkulowa zrób to sam
Tym razem prezentuję Wam domową wersję „układanki lewopółkulowej” DIY - możecie zastosować ją w taki sposób lub pozwolić dziecku na kreatywność i układanie jej zwyczajnie, dla zabawy. Jak zwykle możliwości jest cała masa.

Lewa półkula to bardzo istotna – zwłaszcza dzisiaj – część do stymulacji.
Wszechobecność elektroniki sprawia, że prawa półkula jest często zdecydowanie przestymulowana, a lewa zbyt wycofana.

Stymulacja lewej półkuli jest więc bardzo potrzebna, a w różnego rodzaju problemach – zwłaszcza językowych, wręcz konieczna

O „obowiązkach” i możliwościach obu półkul, będę jeszcze pisać w osobnych postach.
Dziś skupiamy się na szybkiej i jak zawsze łatwej do wykonania zabawki dla dzieci DIY.

wtorek, 10 lipca 2018

Kapitan Nauka. Gra Loteryjka. Kolory - Recenzja


loteryjka kolory kapitan nauka
Dopiero co prezentowałam Wam recenzję książeczki "100 pierwszych słówek – pojazdy" od Kapitana Nauka, obiecując, że nie będzie to recenzja ostatnia. Dziś wywiązuję się z danego słowa przedstawiając grę dla najmłodszych „Loteryjka – kolory”.

Już w poprzedniej recenzji pisałam Wam, że Kapitan Nauka to produkty skrojone na potrzeby dzieci – w przypadku gry przekonacie się o tym jeszcze bardziej, nie mając najmniejszych wątpliwości, że musicie mieć tę grę!

poniedziałek, 9 lipca 2018

"Piosenka Pajączki" Simon Longstaff, Prószyński i S-ka - Recenzja


Wiecie już dobrze jak bardzo lubię gdy książka jest „o czymś”. Ostatnio mam dobrą passę i to kolejna pozycja, która nie pozostawia w tej kwestii niedosytu. 
„Piosenka pajączki” zdecydowanie wciska w fotel swoją głębią. Tylko czy czytelnik, do którego jest adresowana – 7-9 lat – będzie w stanie odnaleźć te wszystkie ważne tematy w zwykłej, ciekawej historyjce? 
Tutaj pojawia się rola rodzica, a jeśli jednak on zawiedzie – autor nie pozostawia czytelnika z niczym.

sobota, 7 lipca 2018

7 powodów, dla których dziecko poniżej 2 roku życia nie powinno oglądać TV - w ogóle!

Jak małe dzieci korzystają z urządzeń mobilnych? Raport na podstawie danych zebranych od rodziców
dziecko i telewizja
Do tego artykułu zbierałam się właściwie odkąd stworzyłam bloga. Każdy kto miał okazję dyskutować ze mną czy to w świecie rzeczywistym czy wirtualnym wie, że uważam telewizję za zło wcielone, a w przypadku kontaktu z najmłodszymi dziećmi (poniżej 2 roku życia) rzecz absolutnie niedopuszczalną.
W większości przypadków mój czarno – biały pogląd spotyka się z ostrym sprzeciwem, głównie dlatego, że większość rodziców korzysta z TV zarówno w swoim wolnym czasie, jak i organizując czas swoim dzieciom.
Żaden zdrowo myślący rodzic nie chce robić swojemu dziecku krzywdy - rozumiem, więc skąd tak silny sprzeciw w sytuacji, kiedy tłumaczę, że kontakt małego dziecka z ekranem jest rzeczywiście krzywdzący.
Jako że temat jest mocno kontrowersyjny – przyłożyłam się i prezentuję Wam garść faktów, które mam nadzieję zmuszą Was do działania.

"100 pierwszych słówek – pojazdy" Kapitan Nauka recenzja



Tym razem recenzja krótka – bo i książka prosta w swej formie. Ale jak rewelacyjna
"100 pierwszych słówek – pojazdy" to zresztą nie ostatnia pozycja od Kapitana Nauka na blogu – mam nadzieję, że polubicie się z nim równie mocno co my!

Bez wątpienia są to bowiem produkty – czy to gry, czy książki – skrojone idealnie na potrzeby każdego dziecka! Już niebawem kolejna recenzja, w której obiecuję Wam to potwierdzić 😉 

piątek, 6 lipca 2018

"Malarze dzieciom", książki dla dzieci wspierające nasze bity inteligencji

W poście „metoda Domana – bity inteligencji – wersja szybka i budżetowa” pokazywałam Wam, że tworzymy dla Hani albumy z dziełami sztuki najpopularniejszych artystów. Łączymy tym samym program czytania metodą Domana z bitami inteligencji.
Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że istnieje tak wyjątkowa seria książek dla dzieci.


„Malarze dzieciom” od Wydawnictwa Tekturka to bowiem krótkie historie ilustrowane obrazami słynnych artystów w świetnej jakości. Zdecydowanie „must have” w każdym domu, w którym obecne są bity inteligencji, ale nie tylko...

wtorek, 3 lipca 2018

„Faro ze słonecznej zatoki” Weronika Kurosz – recenzja



Pisałam Wam już, że przywiązuję ogromną wagę do tego, by książki dla dzieci niosły pewną wartość
Niestety wiele pozycji, z którymi mam kontakt pozostawia w tej kwestii mniejszy lub większy niedosyt.
Na pewno nie mogę tego powiedzieć o pozycji „Faro ze słonecznej zatoki” Wydawnictwa Alegoria. 

I choć w swoich recenzjach nie poświęcam zwykle większej uwagi wydawnictwu, tym razem będzie inaczej. 

„Faro ze słonecznej zatoki” to bowiem nie wyjątek – to początek serii recenzji książek niezwykłych.

Pozycja dedykowana dla dzieci w wieku 5-7 lat, choć znów nie trzymałabym się tego przedziału zbyt kurczowo. 

poniedziałek, 2 lipca 2018

„Wiąż, ile chcesz, Albercie” Gunilla Bergström – recenzja


wiąż ile chcesz albercie recenzja

Dzisiaj znów powracamy do literatury dla maluchów. 

Wiąż, ile chcesz Albercie” wydawnictwa Zakamarki to pozycja przeznaczona dla czytelnika 3+. Mamy tu jednak małą ilość tekstu i masę obrazków, młodsi fani czytania także mogą więc spróbować przygody z tą lekturą.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła od okładki. Tym razem cukierkowo różowa okładka z kokardą zdecydowanie do mnie przemówiła i to właśnie za jej zasługą mogę opowiedzieć Wam dzisiaj o tym tytule.